Drewno kominkowe – na co zwracać uwagę?

Drewno kominkowe

Gorąca herbata (lub jakiś inny trunek/napój – wedle preferencji ;)) i płonące drewno w kominku to rzeczy, które postawią na nogi chyba nawet największego zmarźlucha wracającego jesienią lub zimą do domu. Trzeba przyznać, że kominek nie tylko dobrze ogrzewa pomieszczenie, ale również tworzy we wnętrzu świetny klimat – kto posiada kominek ten wie, a kto planuje budowę domu powinien o tym poważnie pomyśleć. 🙂 Dzisiaj jednak tematem naszego artykułu nie będzie sama konstrukcja kominka, ale… drewno kominkowe. Część z Was jest pewnie zdania, że obojętnie jakie drewno do kominka się wrzuci byle płonęło, to jednak wszystkich, którzy tak myślą musimy uświadomić – jesteście w błędzie. 😉 Przeczytajcie nasz artykuł, a na pewno dowiecie się na co zwracać uwagę.

Płonące drewno kominkowe

Płonące drewno kominkowe

Drewno kominkowe – z drzew liściastych czy iglastych?

Drewno z drzew liściastych czy iglastych? To chyba pierwszy problem, który pojawia się podczas zakupu drewna do kominka. Aktualnie w Polsce zdecydowanie przeważają lasy iglaste nad liściastymi (w przybliżeniu jest to stosunek 3 do 1) z jednym dominującym gatunkiem, sosną. Drewno sosnowe jest najbardziej dostępne, dlatego wśród użytkowników kominków może występować nieodparta pokusa palenia właśnie tym gatunkiem drewna. Cytując klasyka chciałoby się powiedzieć „nie idźcie tą drogą”. 😉 Już wyjaśniamy dlaczego. Drewno pochodzące z drzew iglastych zawiera w swoim składzie dużą ilość żywicy, która podczas spalania „strzela” zanieczyszczając zarówno wnętrze kominka – a w przypadku kominków o otwartej konstrukcji – także najbliższe otoczenie. Drewno tego typu wytwarza również znaczną ilość dymu i sadzy, która gromadząc się wewnątrz przewodu kominowego powoduje jego szybsze zanieczyszczenie. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie do kominka drewna pochodzącego z drzew liściastych. Znajduje się w nim niewielka zawartość żywicy, dzięki czemu pali się równomiernie, nie dymi, a ze względu na wysoką gęstość daje dużą ilość ciepła. Oczywiście pomiędzy różnymi gatunkami drewna występują różnice, ale zanim do nich przejdziemy chcemy Wam jeszcze wspomnieć o innej, a zarazem jednej z najważniejszych kwestii, czyli o wilgotności drewna.

Wilgotność drewna kominkowego i jego przechowywanie

Wilgotność to chyba najważniejszy parametr jeśli chodzi o drewno kominkowe. Świeżo ścięte drzewo może zawierać w swoim składzie nawet do 80% wody (oczywiście zależy to także od tego kiedy zostało ścięte; najlepszą porą jest zima, drzewa zawierają wtedy najmniej wilgoci). Wilgotne drewno kominkowe źle się pali, dając przy tym dużą ilość dymu z wysoką zawartością pary wodnej, co prowadzi do zanieczyszczenia kominka i przewodu kominowego oraz skrócenia ich żywotności. Mokre drewno ma zdecydowanie gorszą wartość opałową – żeby to najlepiej zobrazować wystarczy wspomnieć choćby o tym, że kilogram drewna o wilgotności 20% pozwala na uzyskanie ok. 5 kWh ciepła, natomiast w przypadku drewna dwukrotnie bardziej wilgotnego wartość ta spada aż o jedną trzecią! Jeśli więc kupujemy mokre drewno (np. w celu samodzielnej obróbki), należy pamiętać o jego tzw. sezonowaniu. Na czym ono polega? Chodzi po prostu o najzwyczajniejsze pozostawienie go do przeschnięcia, przeciętnie na okres od roku do dwóch. Najlepiej gdy jest ono w formie szczap (w przypadku gdy kupujemy drewno np. w nadleśnictwie trzeba je najpierw pociąć i porąbać na kawałki) i ułożone w pryzmy. Drewno kominkowe najlepiej przechowywać na wolnym powietrzu (ale pod zadaszeniem) oraz układać raczej luźno, tak aby pomiędzy szczapami mogło swobodnie przepływać powietrze. Nie należy układać drewna bezpośrednio na ziemi, ponieważ zawilgotniałoby od podłoża. Tak przygotowane drwa osiągną po pewnym czasie wilgotność od 15% do 20%, czyli idealną do kominka. Oczywiście zagadnienie sezonowania drewna odpada, kiedy kupujemy je już wcześniej przygotowane np. w tartaku lub składzie budowlanym – takim drewnem można od razu i bez najmniejszych obaw palić.

Sezonowanie drewna

Sezonowanie drewna

Jaki gatunki drewna do kominka?

We wcześniejszej części artykułu wspomnieliśmy Wam, że najlepiej wybierać drewno pochodzące z drzew liściastych, ale warto dodać również, że pomiędzy poszczególnymi gatunkami też występują różnice, na przykład pod względem gęstości. To bardzo ważny czynnik, który jest bezpośrednio związany z ilością ciepła jaką można uzyskać. W skrócie: im wyższa gęstość, tym więcej ciepła, dlatego do kominka należy wybierać przede wszystkim drewno twarde, takie jak np. grab, buk, dąb czy brzoza. To ostatnie, mimo odrobinę mniejszej wartości opałowej, jest znakomitym drewnem na rozpałkę, rozpala się błyskawicznie. Świetnie do palenia w kominku nadaje się również drewno drzew owocowych (wiśnia, śliwa, jabłoń, grusza) oraz orzech. Gorzej pod tym względem wypada drewno topolowe lub lipowe, które przy tej samej objętości jest o wiele lżejsze od wspomnianych wcześniej gatunków, przez co daje mniej ciepła. Poza typowo użytkową cechą jaką jest ogrzewanie pomieszczeń, warto również wspomnieć o tym, że drewno kominkowe podczas spalania wydziela… przyjemny zapach. Razem z widokiem płonących w kominku drew tworzy to naprawdę niepowtarzalny klimat w domu. Różne gatunki pachną oczywiście inaczej, jedni docenią zapach dębu, a inni olchy, orzecha, wiśni itp., każdy gatunek jest pod tym względem inny.

Drewno grabowe - uważane za jeden z najlepszych gatunków drewna do kominka

Drewno grabowe – uważane za jeden z najlepszych gatunków drewna do kominka

Gdzie kupić?

Jeśli zamierzacie przygotować drewno do kominka sami możecie kupić je np. w nadleśnictwie. Będzie taniej, ale trzeba liczyć się z tym, że takie drewno trzeba będzie także pociąć, porąbać oraz zostawić nawet na dwa lata do przeschnięcia. Można udać się także do tartaku lub do składu budowlanego, tam również powinno się bez najmniejszego problemu dostać drewno kominkowe dobrej jakości. Mieszkańcom powiatu nowodworskiego (i nie tylko :)) możemy bez obaw polecić Centrum Budowlane Rutkowscy. Kilka gatunków drewna kominkowego o optymalnej wilgotności – każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. 🙂

Jak płonie drewno?

Na zakończenie jako ciekawostkę dorzucamy Wam jeszcze trochę informacji o tym jak wygląda spalanie drewna. Zanim pojawi się płomień woda zawarta w drewnie musi odparować. Dopiero po tym temperatura drewna może przekroczyć 100º C, a gdy osiągnie 150º C zaczynają płonąć żywice, olejki oraz garbniki zawarte w drewnie. Rozpoczyna się rozkład celulozy i ligniny, które częściowo zamieniają się w substancje lotne zapalające się w 250º C. W tym momencie drewno kominkowe zajmuje się od ognia, a w momencie gdy zostanie już odgazowane powstaje węgiel drzewny żarzący się stopniowo w temperaturze 300º C. Gdy wypali się do końca pozostaje już tylko popiół pochodzący z niepalnych soli mineralnych, które stanowią ok. 0,5 – 1,5% masy drewna. W tym ostatnim zdaniu można wychwycić cenną informację, szczególnie dla osób posiadających trawnik, ogród lub uprawiających ogródek… Brzmi trochę tajemniczo? 😉 Już wyjaśniamy – chodzi o sole mineralne. Popiół drzewny jest prawdziwą „bombą mineralną” zawierającą w swoim składzie potas, fosfor, wapń i inne mikroelementy. W skrócie – nie wyrzucamy popiołu, tylko go grzecznie gromadzimy i wykorzystujemy w sezonie jako nawóz. 🙂 Nie chcemy za bardzo przedłużać, ale o wykorzystaniu popiołu jako nawozu jeszcze przed rozpoczęciem sezonu ogrodniczego na pewno Wam napiszemy, więc cierpliwie czekajcie. 🙂

3 thoughts on “Drewno kominkowe – na co zwracać uwagę?

  1. Drewno drzew liściastych nie zawiera ŻADNEJ żywicy. Wilgotność świeżo ściętego drzewa waha się pomiędzy 55 a 65% w zależności od gatunku (a nie jak w artykule wspomniano 80%).

    1. Drewno drzew liściastych, choć w wielokrotnie mniejszej ilości niż ma to miejsce w drewnie z drzew iglastych, ale również zawiera żywicę (np. smółka). Jeśli chodzi o wilgotność drewna to wiemy, że aż ciężko to sobie wyobrazić, ale świeżo po ścięciu może ona dochodzić właśnie do 80%! Mimo wszystko dziękujemy za uwagi i uważne przeczytanie naszego artykułu. 🙂 Pozdrawiamy serdecznie.

  2. Drewno drzew liściastych również zawiera żywicę. Zgadzam się z autorem wpisu. Pozdrowienia i mam nadzieję, że pojawi się również artykuł o innych źródłach ciepła w domu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *